Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka. Pokaż wszystkie posty

11 sie 2016

Podróżujesz po Polsce - odwiedź te miejsca


Kolejna propozycja wartych odwiedzenia miejsc turystycznych w Polsce: tajemnicza Ślęża, Sobótka, Cmentarzysko w Będkowicach, Lustro Twardowskiego w Węgrowie, nieprawdopodobna Ponurzyca, średniowieczny, piękny Szydłów, Karpacka Troja.
Kolejność losowa, wybór mój :-)

Ślęża

 

Przyciąga tajemniczością. Wilgotna, zalesiona, z pradziejowymi wałami kultowymi (jak okoliczna Radunia i Wieżyca), z kościołem o ciekawych podziemiach. I te jej słynne rzeźby. Na szczycie Ślęży - niedźwiedź zwany też dzikiem. A może to maciora? Przy żółtym szlaku prowadzącym na szczyt mamy tzw. Pannę z rybą, a obok niedźwiedzica, czasem też zwana dzikiem. Niedźwiedź czy dzik, nie takie istotne, oba zwierzęta mogą mieć podobną symbolikę. I nawet jeśli ta panna to pan i tak ciekawą sprawą jest ryba. Oficjalnie datuje się te rzeźby na 700 - 400 lat przed Chr., lecz według mnie istnieje prawdopodobieństwo, że są starsze. Wszak osadnictwo na tym terenie sięga neolitu. Możliwe, że późniejsze kultury wyryły na rzeźbach solarne znaki, zabrały z pierwotnego miejsca i użyły do swoich celów. Od razu zwróciło moją uwagę, że rzeźby ze Ślęży i z jej okolicy bardzo dobrze pasują do symboliki związanej z neolityczną Wielką Boginią, tak jak ją opisuje Marija Gimbutas i mogły powstać w neolicie, jakieś 4000 - 2000 lat przed Chr.

Niedźwiedź lub dzik - kultowa, prahistoryczna rzeźba na Ślęży.
Dla jednych niedźwiedź, dla innych dzik ;-) Prahistoryczna, kultowa rzeźba na szczycie Ślęży.

11 lip 2016

Nie piękność czy inna Wenus, tylko paleolityczna Wielka Bogini.

Wenus, Wilczyce, XII tysiąclecie p.n.e.
Stylizowane figurki kobiece znalezione w Wilczycach, woj. świętokrzyskie.
XII tysiąclecie przed Chrystusem.
Znajdują się obecnie w Muzeum Archeologicznym w Warszawie.

Wenus paleolityczna, Wenus skądś tam, Wenus ...
Tak, chodzi mi o figurki i płaskorzeźby, chyba sięgające początków człowieka na świecie.
Marija Gimbutas w swojej bardzo ciekawej książce "The Language of the Goddess" przekazała swoją interpretację, kim były owe postacie o tak nietrafnie dobranym imieniu.

Prace tej nieżyjącej już archeolog to ciekawy i ważny głos w badaniu pradziejów. Stanowi potrzebną przeciwwagę do patriarchalnej interpretacji ludzkiej praprzeszłości. Jest to głos tym ciekawszy, że poparty bogatym materiałem wykopaliskowym.

Otóż figurki z Dolnych Vestonic, Willendorfu, Laussel, a także te poniżej, to różne przedstawienia tej samej Wielkiej Bogini w jej podstawowych aspektach: dawanie życia, władanie śmiercią, regeneracja i odnowa. Bogini była kreatorką życia, nie Wenus lub pięknością i z całą pewnością nie żoną żadnego boga.

23 kwi 2016

Prahistoryczna religijność to w XXI w. dla 18+. Młodsi niech tego posta nie czytają.

Pełna wigoru falliczna postać siedzącego mężczyzny, z prawą ręką na policzku i lewą trzymającą (wskazującą) fallus. Bóg-Rok symbolizujący odradzanie się natury(?). Przypuszczalnie należy do kultury Dimini (znaleziony niedaleko Larisy, pn. Grecja; 1 połowa 5 tysiąclecia przed Chr.
Zdjęcie pochodzi z książki M. Gimbutas "The language of the Goddess".

"W sztuce prehistorycznej, kobiety w ciąży, podwójne jaja i podnieceni mężczyźni nie są symbolami seksu w XX-wiecznym znaczeniu. Nasi europejscy przodkowie byli bardziej filozoficzni: w ich sztuce nie ma elementów obsceniczności.  Prehistoryczne symbole płodności są symbolami potencji, obfitości i pomnażania, związanymi z utrwalaniem życia i zachowaniem sił życiowych, nieustannie zagrożonych śmiercią." (Marija Gimbutas "The language of the Goddess")

25 lis 2015

Sztuka miasta sprzed 13 tysięcy lat.

Tell Qaramel to osada, właściwie miasto, którego początki są datowane na 11 tys. lat przed Chrystusem. Powstało ono na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych i handlowych na terenie, który dzisiaj znajduje się w pn.-zach. Syrii. O gospodarce miasta było w poprzednim wpisie [klik], teraz dla uzupełnienia tematu zajmę się sztuką.

7 lut 2010

Henna i indygo

Celtyckie indygo




  • Juliusz Cezar w czasie podboju Europy pisał, że Brytowie barwią ciało na niebiesko rośliną zwaną urzet - barwierski, co uwydatnia straszny wygląd podczas walki.
  • Zachowały się przekazy, że w 60 r. Boudicca, królowa jednego z brytyjskich pemion celtyckich, Icenów, poprowadziła wojsko do walki z Rzymianami nago, umalowana (wytatuowana?) jedynie niebieskim barwnikiem.
  • We wspomnieniach Rzymian po podboju Wysp Brytyjskich znajdują się zapiski, że tamtejsze kobiety malowały (tatuowały?) swoje ciała niebieskim (indygo) barwnikiem nie tylko do walki.
  • Mnich Jordanes (VI w.) zostawił informację, że Bałtowie malowali (tatuowali?) ciała niebieskim (indygo) barwnikiem.
  • Zachowane w starych tekstach zapisy mówią, że rośliną, za pomocą której Celtowie malowali na ciele wzory, był urzet barwierski. Niestety nie wiemy, w jaki sposób Celtowie przygotowywali farbę do malowania na skórze lub tatuażu.