20 maj 2003

Lustro Twardowskiego


„W Węgrowie, w kościele farnym, znajduje się w zakrystii zwierciadło z metalu białego, płaskie, wysokie cali 22, szerokie 19, z fasetką dokoła, w czarne, szerokie, staroświeckie ramy oprawne, przezroczyste, żadnej skazy na sobie nie mające, rozbite tylko u dołu na czwartą część wysokości.

Podanie miejscowe niesie, że studenci ciskali dawniej w to zwierciadło ciężkimi rzeczami, dlatego, że w nim pokazywały się rozmaite postacie drażniące i straszące ich; na ostatek jeden uderzywszy kluczami kościelnymi roztrzaskał je w ten sposób, iż odtąd dziwacznymi potworami więcej ich nie straszyło. Zwierciadło to należało do czarnoksiężnika Twardowskiego, jak sam napis na ramach białymi literami wyraża:"

Lucjan Siemieński
„Podania i Legendy Polskie, Ruskie i Litewskie"
Poznań 1845.


Napis na ramie głosi: tym zwierciadłem
Twardowski czynił  magiczne sztuczki,
lecz obrócone to zostało na służbę Bożą
(tłumaczenie z łaciny).

Jak przekazy podają, lustro to, po nawróceniu, mistrz Twardowski jako wotum dla Kościoła ofiarował.

Wisi więc teraz w zakrystii, wysoko, pod samym sufitem i spomiędzy starych obrazów, patrzy w dół na szafy z ornatami. Dawno temu zawieszono je ponad ludzkimi głowami, aby nikt się w nim przejrzeć nie mógł. Gdy zakrystia jest otwarta, np. po mszy, można je tam zobaczyć, co ja dokładnie zrobiłam i wtedy też to lustro sfotografowałam.

9 mar 2003

Nad Niemnem

Wiedziona sentymentem pojechałam kiedyś do Bohatyrowicz.


Bohatyrowicze to mała wioska nad Niemnem na południowy wschód od Grodna. Ku mojej radości można w niej było nadal zobaczyć miejsca opisane w powieści Elizy Orzeszkowej "Nad Niemnem".

Niedaleko wsi, na wzniesieniu nad jarem, znajduje się opisana w "Nad Niemnem" mogiła Jana i Cecylii.
Drogę do niej wskazuje wyciągniętą ręka stojąca przy drodze drewniana postać ludzka:


Jedziemy we wskazanym kierunku...


Na zadbanej mogile stoją dwa stare nagrobne kamienie i drewniany pomnik. Dawniej stał na niej spróchniały krzyż z białym napisem: "Jan i Cecylia 1549..."



Później we wsi odnalazłam bardzo stary, lecz ładny, drewniany dom pani Anny Bohatyrowicz, wówczas już staruszki.


Nieopodal, niedaleko wsi Miniewicze, znajduje się opisana w powieści "Nad Niemnen" mogiła powstańcza. Teraz ma nową tablicę, postawioną w 1993 roku.



Tamta okolica jest też bardzo interesująca przyrodniczo. W 1878 r. u wylotu jaru, niedaleko Niemna, badacz Antoni Giedroyć znalazł torfowisko sprzed 100 tys. lat, z mnóstwem rosnących nadal gatunków roślin z epoki międzylodowcowej.

Spokojna, ładna, cicha i zielona okolica. Poniżej piękny Niemen w okolicy Bohatyrowicz.


I na koniec lokalny detal


Sierpień 2003